wtorek, 10 marca 2015

piątek, 27 lutego 2015

Throw back... Friday?

Friends are like potatoes.
When you eat them, they die.
;-)






Gosławice,
czerwiec 2014.


PeeS.
Bobery wygrały :-D


niedziela, 22 lutego 2015

Tyyyyyyle śniegu nasypao!


Po odsłonięciu zasłon w niedzielny poranek okazało się, że odwiedziła nas zima.
Wprawdzie ino na chwilę, ale zawsze coś ;-)
Długo nie myśląc, zarzuciliśmy na siebie najodpowiedniejsze ubrania (no, nie w moim przypadku, kurtka niestety się prała, został się jeno płaszcz), napełniliśmy butelkę płynnym, rozgrzewającym cudem i wyszliśmy zimnu naprzeciw. 
Dzięki pigwowej miksturze Henryka zimno nie było nam straszne ;-)





















Zima, zima, zima - pada, pada śnieg 
Jadę, jadę w świat sankami 
Sanki dzwonią dzwoneczkami Dzyń, dzyń, dzyń
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń!

Jaka pyszna sanna - parska raźno koń
Śnieg rozbija kopytkami
Sanki dzwonią dzwoneczkami Dzyń, dzyń, dzyń
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń!

:-)


piątek, 20 lutego 2015

Hendmejd vol. 1.

Najwyższy czas na wzięcie spraw w swoje ręce.
Nie stać nas na meble?
Żaden problem.
Zrobimy se sami!
Stoliki, stoliczki, partio, regał?
Żaden problem.
Zrobimy se sami!
Nawet zamówienie przyjąłem na ławę. 
Zrobimy sami!
;-)

Tak oto powstawały mini-stoliki kawowo-herbaciane. Znane także jako biurko pod komputer i tablet graficzny, stół jadalny czy zwykły podnóżek.
Multifunkcjonalność górą! 





  

(Efekt prac niebawem.)


fot. fewshots & Mychalsky