Pub 'The Albany'.
Póki co jestem na okresie próbnym, treningowym.
Przede mną dwa tygodnie nauki :-)
Póki co nie jest ze mną tak tragicznie, ogarnąłem już system kas, serwuję, kelneruję, zmywakuję, wszystkiego po trochu. O, i udaję, że potrafię drinki robić ;-)
Oczywiście różnice w piwach czy winach mam do nauczenia się, ale z czasem wejdzie do głowy samo.
Nie ma dnia bez wpadek oczywiście, ale tu ciii! ;-)
Jednym słowem (dobra, dwoma): daję radę!
I lubię tę robotę ;-)
Centrum.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz